Prawie wszystkie dzieci lubią spać z rodzicami, choć zwykle rodzice, a zwłaszcza ojcowie, nie przepadają za tym rozwiązaniem. Nic dziwnego – dzieci są kochane, ale łoże małżeńskie to łoże małżeńskie…
Zwykle więc albo wcale nie pozwalamy dzieciom spać z nami albo przez jakiś czas godzimy się na to – póki malec jest naprawdę bardzo mały – by uniknąć ciągłego wstawania w nocy, a potem następują wielkie i ostateczne przenosiny dziecka do jego łóżeczka. A łóżko rodziców znów staje się… łóżkiem rodziców
To zrozumiałe
Takie podejście wydaje się normalne i naturalne – zapewnia bowiem tak ważne dla każdego małżeństwa poczucie intymności sprzyjające pielęgnowaniu bliskości. Okazuje się jednak, że nie dla każdego… a na pewno nie dla projektantów piętrowego łóżka małżeńsko-dziecięcego (!)…
Tak, istnieje coś takiego. Wygląda jak zwyczajne łóżko piętrowe, przy czym dolne piętro jest dwuosobowe – przeznaczone dla rodziców – a górne, węższe, przeznaczone jest dla dziecka… Chyba jedyną zaletą takiego łóżka jest oszczędność miejsca. Chociaż… jak małe trzeba mieć mieszkanie, by musieć korzystać z takiego łoża…? To już chyba lepsze byłyby 2 półkotapczany…
Warto pamiętać
Wiadomo, że rodzice mogą okazywać sobie czułość w dorosły sposób nie tylko w łóżku… ale czasem łóżko przydaje się jednak nie tylko do spania… a trudno uznać, by takie łoże małżeńsko-dziecięce sprzyjało intymności… Chyba że obecność dziecka dosłownie nad rodzicami ma przypominać im o antykoncepcji.
Mogą Cię zainteresować również:


0