Jeśli tylko metraż naszego mieszkania lub domu na to pozwala, warto pomyśleć o małżeńskim apartamencie… Brzmi luksusowo (tudzież burżujsko), ale pod tą dumną nazwą kryje się po prostu sypialnia połączona z oddzielną łazienką oraz garderobą. Takie przeznaczone dla dwojga „3 w 1” jest szczególnie praktyczne w domach wielopokoleniowych oraz rodzinach, w których jest gromadka dzieci.
Wiecie, skąd wzięła się nazwa mizerii? My też nie
ale to nieważne – wszyscy wiemy przecież, że na pewno nie od słowa „mizerny”. Mizeria nie jest przecież mizerną potrawą. A wręcz przeciwnie – to jedna z najlepszych sałatek, w dodatku bardzo prosta do przygotowania.
Mikrofalówka to jeden z najbardziej przydatnych sprzętów nie tylko w domu każdego kawalera. Umożliwiająca szybkie przygotowanie wielu potraw, a przede wszystkim podgrzanie uprzednio przyrządzonych dań mikrofalówka to nieodłączny element wyposażenia każdej kuchni, zwłaszcza w domach ludzi zapracowanych, niemających czasu na gotowanie, a także oczywiście – niepotrafiących lub nielubiących gotować.
Co jako pierwsze widzą nasi goście, przekraczając próg naszego mieszkania? Wycieraczkę. Zwłaszcza zimą i jesienią, kiedy to muszą spędzić na niej dłuższą chwilę, oczyszczając buty z wody i błota. I chociaż w zdecydowanej większości domów (a właściwie – przed nimi) królują zwyczajne wycieraczki, zazwyczaj gumowe lub wykonane z innych tworzyw sztucznych, niewątpliwie warto zastanowić się nad zakupem bardziej oryginalnej wycieraczki.
Najwyższy czas utworzyć na naszym blogu nową kategorię – „Chwila na relaks”. Przecież każdemu z nas, kur i kogutów domowych, należy się odrobina relaksu. Gdy już wysprzątamy cały dom, wypierzemy i wyprasujemy sterty ubrań, ugotujemy obiad złożony z dwóch dań i deseru i pozmywamy naczynia, powinniśmy znaleźć chwilę dla siebie – chwilę na relaks.
Ile razy zdarzyło się Wam, że z grymasem na twarzy zabierałyście się za prasowanie, zmywanie naczyń, odkurzanie, czy nakrywanie do stołu w oczekiwaniu na gości? Mnie osobiście zdarza się to za każdym razem, gdy uświadomię sobie, że czas poprasować, bo szafa już się nie domyka, a stanie przy desce i przyglądanie się nieznikającej kupce rzeczy wymiętych do granic możliwości (tak mi się to wszystko wtedy jawi) to dla mnie istna męczarnia, bo lubię, gdy efekt widoczny jest już po kilku minutach. Zawsze wtedy myślę sobie: za jakie grzechy i dlaczego ja?


2