Podobno wszystko zaczęło się pewnego słonecznego dnia. Chiński cesarz Szen Nung wypoczywał pod drzewem dzikiej herbaty i popijał ciepłą wodę. Nagle zawiał mocniejszy wiatr i do dzbanka z wodą wpadło kilka listków herbaty. Cesarz nalał do swojej filiżanki nowy napój i oczarował się jego smakiem. Potem zauważył, że na dnie dzbanka pływają liście z drzewa. Ile w tym prawdy? Pewnie tyle, co w każdej legendzie. W każdym razie pierwsze wzmianki o herbacie pojawiły się w III w. p. n. e. i pisano o niej, jak o roślinie leczniczej i środku wzmacniającym. Dopiero w III w. n. e. zaczęto uprawiać herbaciane krzaki i doceniać walory smakowe. A znacznie później ważna stała się sprawa rodzaju parzonej herbaty.



0