Temat wydawałoby się błahy, ale każdy kto wyjął z pralki, do której włożył białe rzeczy, ubrania w kolorze lilaróż, doskonale wie, że błahe z pozoru sprawy niekiedy nabierają wielkiej rangi…
Wszyscy wiemy, jak wielkie ilości kosmetyków posiada przeciętna kobieta. Wszyscy wiemy również, jak niewielkie są przeciętne łazienki, zwłaszcza w mieszkaniach w blokach…
Podstawą jest w tym przypadku minimalizm. Warto więc przejrzeć wszystkie znajdujące się w łazience przedmioty (szczotki, grzebienie, pudełka, podstawki, mydelniczki…) i płyny do czyszczenia (a czasami jest ich naprawdę dużo) i pozbyć się wszystkiego, co nie było używane w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Bardzo mało jest prawdopodobne, że nagle będzie potrzebny stary płyn do mycia okien lub nieużywany i przeterminowany proszek.
Dziś postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma radami i pomysłami, które pozwolą zrezygnować z kupowania drogich i, co gorsza, często szkodliwych środków chemicznych. Wszyscy wiemy, bowiem, jak groźne są skutki degradacji środowiska naturalnego – poczynając od niszczenia lasów, na dziurze ozonowej kończąc. Myślę sobie, że dlatego właśnie bardzo ważny jest powrót do naturalnych i zawsze skutecznych metod, jakie stosowały nasze babki w gospodarstwie domowym. Być może niektóre już znacie, ale z pewnością znajdziecie także takie, o których wcześniej nie słyszeliście. Dziś rady na sprzątanie łazienki.


0