Niedawno pisaliśmy o podziale obowiązków domowych między kurą a kogutem domowym, dyskryminując w ten sposób wszystkie kury bez kogutów względnie koguty bez kur. Dzisiaj zajmiemy się więc prowadzeniem gospodarstwa domowego przez jedną osobę – wbrew tytułowi niniejszego wpisu – bez względu na płeć.
Posprzątałaś, uprasowałaś stertę ubrań, uprałaś kolejną stertę (zastanawiając się, skąd się bierze tyle brudów…), ugotowałaś obiad z dwóch dań i upiekłaś ciasto, wykąpałaś psa i zmieniłaś piasek w kuwecie kota… Siadasz na chwilę i zastanawiasz się, czy wszystko już zrobione. Może koszule męża niewyprasowane? Uff, wyprasowane. A może okna trzeba umyć, zmienić pościel, zapisać dziecko do lekarza, a psa do weterynarza? Nie? Wszystko zrobione? To już naprawdę wszystko…

Gdy jeden z domowników cierpi na alergię na roztocza, zmienia się tryb życia całej rodziny – a przede wszystkim osoby odpowiedzialnej za sprzątanie (zazwyczaj niestety pani domu…). Zwyczajne odkurzanie czy wycieranie kurzu staje się misją specjalną, wykonywaną przy użyciu specjalistycznych sprzętów i narzędzi, wyłącznie pod nieobecność alergika.
Niewątpliwie może to utrudniać i komplikować życie domowników, ale na szczęście są na to sposoby.
Ze wszystkich pokojów w domu, to właśnie w pokoju dziennym – zwanym często salonem – spędzamy zazwyczaj najwięcej czasu. W końcu tu znajduje się telewizor, który oglądany jest przez wszystkich członków rodziny. W salonie przyjmuje się też gości, gdyż jest to najbardziej reprezentatywne pomieszczenie w całym mieszkaniu lub domu. Biorąc to wszystko pod uwagę, warto poświęcić w przypadku tego pokoju nieco więcej czasu na sprzątanie, gdyż powinien on być czysty i przytulny.
Mycie okien jest bardzo czasochłonnym zajęciem. Wiele osób odkłada to praktycznie do ostatniej chwili i decyduje się na mycie tylko wtedy, gdy zbliżają się jakieś większe święta. Wystarczy jednak zastosować się do naszych porad, a z pewnością mycie okien stanie się dużo prostsze i przyjemniejsze. W końcu to właśnie okna najbardziej rzucają się w oczy zarówno domownikom, jak również i gościom. Warto więc zadbać o to, aby były czyste.
Dziś postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma radami i pomysłami, które pozwolą zrezygnować z kupowania drogich i, co gorsza, często szkodliwych środków chemicznych. Wszyscy wiemy, bowiem, jak groźne są skutki degradacji środowiska naturalnego – poczynając od niszczenia lasów, na dziurze ozonowej kończąc. Myślę sobie, że dlatego właśnie bardzo ważny jest powrót do naturalnych i zawsze skutecznych metod, jakie stosowały nasze babki w gospodarstwie domowym. Być może niektóre już znacie, ale z pewnością znajdziecie także takie, o których wcześniej nie słyszeliście. Dziś rady na sprzątanie łazienki.
Czymś, co bardzo ułatwia i przyspiesza sprzątanie i prace w domu są sprawdzone sposoby praktykowane od wielu pokoleń. Każda z nas na pewno wykorzystuje tego typu sztuczki i triki, które sprawiają, że żmudne czynności zaczynają przynosić efekty. Oto pierwsza część sprzątaniowych trików:
Ile razy zdarzyło się Wam, że z grymasem na twarzy zabierałyście się za prasowanie, zmywanie naczyń, odkurzanie, czy nakrywanie do stołu w oczekiwaniu na gości? Mnie osobiście zdarza się to za każdym razem, gdy uświadomię sobie, że czas poprasować, bo szafa już się nie domyka, a stanie przy desce i przyglądanie się nieznikającej kupce rzeczy wymiętych do granic możliwości (tak mi się to wszystko wtedy jawi) to dla mnie istna męczarnia, bo lubię, gdy efekt widoczny jest już po kilku minutach. Zawsze wtedy myślę sobie: za jakie grzechy i dlaczego ja?




1